Notatki archiwalne
Nie wyobrażam sobie mojego bloga bez jego... Początku.
Bez tych wpisów z Wielkiej Tatrzańskiej Wyprawy, które
– jak się właśnie zorientowałam –
największy urok miały wrzucane na bieżąco dzień po dniu,
jako forma dawania znać, co u mnie...
Nie wyobrażam sobie mojego bloga bez jego... Środka.
Bez ciągłości, pomiędzy Wielką Tatrzańską Wyprawą
i wpisami po niej, a tą nową odsłoną bloga...
i wpisami po niej, a tą nową odsłoną bloga...
Ale stare wpisy, zarówno te już wcześniej publikowane,
jak i te "nowe – stare", nigdy nie opublikowane,
zajmują duuużo miejsca.
A tak naprawdę, to one są ważne dla mnie...
I nie wiem, czy dla kogokolwiek innego.
Wrzucam je tutaj dla porządku (i dla bardzo ciekawskich / bardzo wytrwałych)
w formie linku do pdf'ów na dysku,
bo tak jest jednak łatwiej i szybciej...
Archiwalne posty ze starego bloga (od 2016 roku)
w formie linku do pdf'ów na dysku,
bo tak jest jednak łatwiej i szybciej...
Archiwalne posty ze starego bloga (od 2016 roku)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz