Pozwól, że się przedstawię!
Jestem studentką
Skończyłam pasjonujące studia na geografii
(najwspanialszą specjalizację z geomorfologii i geoekologii!).
(najwspanialszą specjalizację z geomorfologii i geoekologii!).
Teraz kończę kolejne ciekawe studia - etnologię i antropologię
kulturową.
Na jednych i na drugich pisałam i piszę o
Tatrach, chociaż oczywiście z zupełnie innych perspektyw.
Moje magisterkowe badania były jednocześnie
jednymi z największych przygód w moim życiu, dlatego też nieśmiało myślę o ich
kontynuowaniu na doktoracie...
Jestem
nauczycielką
Uczę geografii w klasach siódmych i ósmych, do niedawna w
gimnazjum, oraz w liceum.
Od pewnego czasu robię to dwujęzycznie (częściowo po angielsku).
Zdarzyło mi się też z konieczności uczyć matematyki,
co okazało się wyzwaniem trudnym, acz wielce satysfakcjonującym.
Od pewnego czasu robię to dwujęzycznie (częściowo po angielsku).
Zdarzyło mi się też z konieczności uczyć matematyki,
co okazało się wyzwaniem trudnym, acz wielce satysfakcjonującym.
Jestem wychowawczynią bardzo żywiołowej i kreatywnej ósmej klasy.
I tutorką kilkorga zupełnie różnych i bardzo interesujących
licealistów.
Mam przyjemność pracować w szkole przyjaznej
uczniom i pracownikom,
w atmosferze ciepła, porozumienia i życzliwości,
wśród inteligentnych ludzi pełnych pasji.
I podobno nieźle mi to idzie. W każdym razie staram się jak mogę.
Jestem tancerką
I instruktorką tańca. Najbardziej kocham taniec towarzyski i
modern jazz,
ale cieszę się, że miałam okazję próbować też wielu innych
technik.
Byłam też choreografką w amatorskim teatrze
muzycznym,
gdzie charytatywnie uczyłam dzieciaki tańca.
Jestem harcerką
Obecnie niezbyt aktywną, ale harcerką się jest przez całe życie.
Byłam przewodniczką i drużynową, a drużynę,
którą zbudowałyśmy z moją przyboczną
od podstaw, oddałam teraz pod Jej doskonałą pieczę.
I jestem z nas obu bardzo dumna!
I jestem z nas obu bardzo dumna!
Jestem dziewczyną i przyjaciółką, córką i wnuczką
Robię w życiu dużo rzeczy, ale staram się też znaleźć czas dla
rodziny i przyjaciół.
I dla siebie. Chociaż na razie kiepsko mi wychodzi.
I dla siebie. Chociaż na razie kiepsko mi wychodzi.
Na co dzień jestem uśmiechnięta i
życzliwa. Staram się być miła i wyrozumiała dla każdego.
Naiwnie wierzę, że ludzie z natury są dobrzy i
łatwo im ufam.
I czasami się rozczarowuję, ale znacznie
częściej... zaczarowuję.
Zaczarowuję świat wokół mnie i nagle cały robi
się bardziej przyjazny.
Jestem miłośniczką
Gór, zwłaszcza polskich Tatr i Bieszczad.
Ale żagli, Mazur, a także mórz i oceanów wszelakich również.
Sztuki, zwłaszcza mało popularnej muzyki klasycznej, ballad
rockowych, poezji śpiewanej, baletu, poezji w ogóle oraz impresjonizmu i
secesji w malarstwie.
Porządku, bo jak jest porządek, to jest ładniej, a ja lubię rzeczy
i widoki estetyczne.
Planów i pisania, bo to daje mi poczucie
kontroli i pozwala uporządkować myśli i uspokoić emocje. To, że te plany
często się zmieniają, nie jest problemem. Jestem całkiem dobra w
improwizowaniu,
pod warunkiem, że wcześniej był jakiś
plan, który później można zmienić albo zignorować.
Tak, dla mnie to ma sens.
Jestem kotem
Nie wierzę specjalnie w znaki zodiaku, ale może jest coś w tym, że
urodziłam się akurat lwicą.
Na co dzień jestem cicha i spokojna, miła i uśmiechnięta, ale jak
ktoś kiedyś powiedział
"strzeżcie się gniewu człowieka cierpliwego".
"strzeżcie się gniewu człowieka cierpliwego".
Przejmuję się bardziej, stresuję się bardziej,
uśmiecham się więcej, płaczę też więcej,
a czasem naprawdę jestem jak wściekły lew.
I zazwyczaj trudno wyjaśnić innym ludziom,
dlaczego wszystko analizuję, odczuwam,
przeżywam i biorę do siebie aż tak.
Poza tym mam duszę kota. Uwielbiam spanie,
jedzenie, idealną czystość i czułe głaskanie.
Chociaż nie zawsze mam na to wszystko czas.
Wrażliwość emocjonalna w dziesiejszych czasach to bardzo cenna cecha charakteru. Bardzo motywujący blog. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, dziękuję za te słowa!
Usuń