sobota, 1 stycznia 2022

Trochę smutno, ale bardziej świątecznie...

 Święta 2021

to trochę smutne święta,

ale z dużą dozą wdzięczności...

 

 Ja spędzam je wśród moich najbliższych. W mojej bezpiecznej bańce ludzi wykształconych, inteligentnych, otwartych, kulturalnych i życzliwych. Ludzi, którzy nie zadają niewygodnych pytań o osobiste sprawy (bo albo znają na nie odpowiedź, albo wiedza, że znać jej nie muszą) i nie rzucają uszczypliwych komentarzy, które tylko pogłębiłyby moje kompleksy... I za to – jestem niewiarygodnie i przeogromnie wdzięczna. Że tych ludzi wokół siebie mam. Że mam moje małe świąteczne królestwo pełne przyjaciół i rodziny, zapachu pierniczków, pięknej świątecznej muzyki i blasku choinkowych światełek...

 

Ale ilu ludziom w tym roku zabraknie kogoś bliskiego przy świątecznym stole...?

A ilu z tych braków dałoby się zapobiec...?

 

I przy ilu stołach te święta nie są chwilą magii w gronie najbliższych, tylko obrzydliwą obłudą, przykrywającą to, co ostatnio mnie tak przytłacza...?

 

A przytłacza mnie wiele...

 

Wszechogarniający zalew bylejakosci i kiczu. Agresja, chamstwo, wulgarność i brak życzliwości. Brak zrozumienia, brak choćby chęci zrozumienia innych. Pogarda dla innych. Pogarda dla wiedzy i nauki, duma z niewiedzy i ignorancji... Zobojętnienie na okrucieństwo i poczucie bezsilności...

 

Więc czasem mi smutno...

 

Ale tym bardziej doceniam to moje małe świąteczne królestwo.

Dobrze je mieć... Dobrze Was mieć. Dziękuję


Tradycyjny mikołajkowy wyjazd do Krakowa
rozpoczął się od spotkania z takim zakrzówkowskim kocurem!


A Zakrzówek - piękny jak zawsze!



 
Wyspiański też piękny, też jak zawsze.

Tenczyn mniej piękny, ale za to jaki zimowy!

 
A to, Proszę Państwa, renifer po koncercie w Filharmonii.
Renifer uśmiechnięty i renifer smutny, dla równowagi.


Galeria sztuki ciasteczek maślanych i pierniczków gryczanych...

...i kartek pocztowych...


...i pięknie zapakowanych prezentów...


...i choinek!

Pakowanie prezentów i ubieranie choinki to jest moja forma sztuki.
Niektórzy potrafią rysować, malować, grać na instrumentach.
Ja nie potrafię. Ja tańczę, pakuję prezenty i ubieram choinki...
I dobrze mi z tym 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz